Revitalash- kultowa odżywka do rzęs

Czas na piękne, naturalne i długie rzęsy…

Pewniewiele osób czytając ten artykuł pomyśli sobie..”kolejna przeciwniczka sztucznych rzęs albo aha … „reklama jakiegoś nowego produktu”. Ale Ci którzy znają już podejście Instytutu Luisa wiedzą,że publikujemy tylko sprawdzone i fachowe informacjeoraz często opieramy się o badania kliniczne.

A więc moim celem nie jest chwalenie czy wystawienie negatywnej opiniina temat jakiejkolwiek odżywki do rzęs a uświadomienie Was (naszych czytelników) na temat skąd się wzięły tego typuprodukty, czy na pewno działają oraz jaki mają wpływ na naszorganizm- no w końcu wszelkie tego typu odżywki aplikujemybezpośrednio na błonę w okolicy oka- czy jest to bezpieczne?

Jak zawsze rynek nas nie zawodzi i od kilku lat zasypuje kolejnymi „cudownymi preparatami”, które to mają na celu nie tylko wydłużyć/pogrubić nasze rzęsy ale także zmienić nasze życie:-)

 

Wszystko zaczęło się pewnego dnia, kiedy mąż postanowił ofiarować swojej żonie wyjątkowy prezent… Wynalazcą receptury pierwszej na rynku odżywki do rzęs (później oczywiście powstały kolejne nowe produkty do brwi, owłosionej skóry głowy a także kosmetyki) Revitalash jest Doktor Michał Brinkenhoff.- lekarz ze specjalizacją w okulistyce.

 

Revitalash był prezentem dla żony Gayle, która zachorowała na raka piersi.  Agresywna chemioterapia uszkodziła jej piękne rzęsy, które stałysię rzadkie i kruche. Kochający mąż chciał wspomóc żonę nietylko psychicznie ale także pomóc jej w odzyskaniu pięknych rzęs-jak wiadomo jednym z atutów kobiecości.

 

Intensywne poszukiwania naukowe doktora Brinkenhoffa i zespołu utalentowanych chemików oraz kosmetologów, doprowadziły do opracowania takiej receptury produktu, dzięki której rzęsy Gayle po okresie pięciutygodni zastosowania, stały się witalne i piękne.

 

Tak właśnie powstała cudowna odżywka- kiedyś dostępna dla nielicznych dziś już dla każdej kobiety i Ciebie gdyż kupisz jąu nas:-) REVITALASH. Gayle i Michał Brinkenhoff przeznaczają część dochodu ze sprzedaży Revitalash na badania dotyczące raka piersioraz inicjatywy edukacyjne z tym związane.

 

Często czujemy się bezradni, gdy ktoś, kogo kochamy cierpi. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem pomóc mojej żonie w powrocie do zdrowia. Patrzyłem jak cieszy się ze swoich pięknie wyglądających rzęs i nabiera sił do walki z chorobą.”

Dr Michał Brinkenhoff

Przez wiele lat producent Revitalash posiadał patent na swój produkt agdy wygasł, kolejne firmy na rynku zaczęły zasypywać nas synonimami odżywki do rzęs dr Brinkenhoffa. Czysą równie skuteczne? A co najważniejsze czy są równie bezpieczne?


DziałanieEyelash Conditioner Revitalash jest potwierdzone w wielu badaniach klinicznych. Produkt jest przebadany dermatologicznie, nie powoduje podrażnień, hipoalergiczny.

  • Produkt testowany dermatologicznie
  • Produkt testowany oftalmologicznie
  • Nie wywołuje alergii
  • Nie powoduje podrażnień
  • Brak widocznych zmian w kolorze siatkówki (a tak dzieje się czasem w wyniku stosowania innych produktów)
  • Produkt można bezpiecznie stosować z soczewkami kontaktowymi
  • Produkt można bezpiecznie aplikować na rzęsy

 

Formuła zawiera zagęszczacz, a więc produkt pozostaje tam, gdzie został
zaaplikowany – nie sączy się na powierzchnię oka.

Testykliniczne nie wykazują żadnego wpływu na ciśnienie wewnątrzgałkowe [1]

 

W badaniach klinicznych:
90% badanych stwierdziło, że ich rzęsy wyglądają lepiej [2]
Ponad 97% badanych stwierdziło poprawę wyglądu swoich rzęs już
w ciągu 3 tygodni stosowania produktu! [3]

 

[1] Badanie Evalulab, styczeń 2010.
[2] Badanie Evalulab, luty 2011.
[3] Badanie AMA, marzec 2010.

WYNIKI powyższych badań

Szkodliwość dla oczu: 28-go dnia badania okulista nie stwierdził negatywnych skutków stosowania produktu. Co więcej, nie odnotowano statystycznie istotnej różnicy w średnim CWG między 0-wym a 28-mym dniem badania.

Tolerancja: Produkt był dobrze tolerowany przez wszystkie badane kobiety. 28-go dnia badania okulista nie odnotował żadnych oznak podrażnienia, natomiast 79% badanych kobiet odpowiedziało w kwestionariuszu, że nie wystąpiły u nich oznaki nietolerancji Testowanego Produktu. 3 spośród badanych kobiet zgłosiły „lekkie” tymczasowe podrażnienie utrzymujące się przez 2 dni, natomiast jedna kobieta zgłosiła podrażnienie utrzymujące się przez 3 dni.

Skuteczność kosmetyku: Na podstawie kwestionariuszy wypełnionych przez badane kobiety 28-go dnia badania uzyskano następujące wyniki:

  • 68% kobiet zgłosiło poprawę wyglądu swoich rzęs po czterech tygodniach stosowania (Patrz rys. 1).
  • 32% kobiet zaobserwowało zmiany w wyglądzie swoich rzęs już po 14 dniach stosowania Testowanego Produktu.
  • Kolejnych 26% kobiet zaobserwowało zmiany w wyglądzie swoich rzęs po 21 dniach stosowania Testowanego Produktu.
  • 94% kobiet doceniło “łatwość aplikacji” Testowanego Produktu.

WNIOSKI

  • Wykazano, że Testowany Produkt jest bezpieczny dla oczu. Okulista biorący udział w badaniu nie zgłosił jakichkolwiek negatywnych reakcji u którejkolwiek z kobiet po codziennym stosowaniu Testowanego Produktu przez 28 dni, nie stwierdził też znaczących zmian CWG.
  • Z samooceny przeprowadzonej przez badane kobiety wynika, że Testowany Produkt był przez nie dobrze tolerowany, jedynie 4 kobiety zgłosiły tymczasowe podrażnienie.
  • Laboratorium badawcze stwierdziło, że Testowany Produkt „nie podrażnia oczu” i że „można go bezpieczne stosować jako odżywkę do rzęs.”

Odżywka do rzęs jest alternatywą dla wielu osób które zmagają się z krótkimi rzęsami lub chciałyby ale ze względu na np. alergię nie mogą pozwolić sobie na przedłużanie rzęs.

Jak walczyć z przebarwieniami?

Obecna pora roku, czyli zima to idealny czas aby uporać się z przebarwieniami na skórze. Plamy znajdujące się na naszym ciele jak i również twarzy powodują obniżenie samooceny i nieestetyczny wygląd każdego z Nas. Jak możemy przywrócić naszej skórze zdrowy wygląd, równomierny koloryt i blask? Z pomocną dłonią przychodzi do Nas kosmetologia i medycyna estetyczna, które oferują szereg zabiegów pozwalających na pozbycie się skórnych defektów [1].

Przebarwieniem (hiperpigmentacją) określa się wrodzone bądź nabyte zaburzenia barwnikowe skóry. Mogą być odzwierciedleniem zwiększonej, najczęściej miejscowej, liczby komórek barwnikowych lub następstwem nadmiernej ilości barwnika.

Przebarwienia można podzielić uwzględniając kilka kryteriów. Jednym z nich jest czas powstania przebarwień. Hiperpigmentacje wrodzone – są wynikiem mutacji genetycznych, natomiast nabyte indukowane są czynnikiem zewnętrznym. Biorąc pod uwagę głębokość depozytów barwnika wyróżnia się hiperpigmentację naskórkową, skórną oraz mieszaną. Dodatkowo można je podzielić na ograniczone (miejscowe) oraz rozsiane. Zmiany zlokalizowane powierzchniowo są łatwiejsze w leczeniu w porównaniu do przebarwień położonych głębiej [2, 3].

W praktyce dermatologicznej oraz kosmetycznej wyróżniamy wiele zaburzeń barwnikowych, natomiast do najczęściej występujących zaliczamy: piegi, plamy soczewicowate, plamy typu kawa z mlekiem, przebarwienia polekowe, przebarwienia posłoneczne, hiperpigmentacja pozapalna oraz melasma [2, 3, 4].

Do walki z przebarwieniami można stosować domowe sposoby: żel aloesowy, sok z cytryny czy też ocet jabłkowy. Jednakże naturalne metody nie przynoszą zazwyczaj oczekiwanych efektów. Najpierw powinniśmy się udać do specjalisty, który dokona prawidłowej analizy naszej skóry i zdiagnozuje zmiany na niej występujące. Pomoże Nam również wybrać sposób terapii i doradzi jak zapobiegać występowaniu przebarwień [1].

Do diagnostyki można użyć lampy Wooda,urządzenia emitującego długofalowe promieniowanie nadfioletowe.Przy przebarwieniach naskórkowych można zaobserwować w świetlelampy znaczny kontrast między obszarem hiperpigmentacji a skórąotaczającą. Natomiast przebarwienia skórne i mieszane są mniejwidoczne w oświetleniu urządzenia. Przebarwienia miejscowe sązazwyczaj spowodowane czynnikami mechanicznymi,fizycznymi, chemicznymi, zapalnymi, lekami, hormonami oraz powstająw wyniku nieprawidłowego metabolizmu lub niedoborów witamin.Przebarwienia rozsiane są ściśle związane z chorobamiogólnoustrojowymi m.in. chorobą Addisona czy przewlekłąniewydolnością nerek [2,3].

Podstawową częścią profilaktykiprzebarwień i również nieodłącznym elementem ich leczenia jeststosowanie ochrony przeciwsłonecznej oraz ograniczenie ekspozycji napromieniowanie UV. Należy stosować preparaty z filtrami chroniącymiprzed promieniowaniem UVA oraz UVB. Substancje te nie powinny wnikaćw głąb skóry oraz powinny być efektywne już w niskichstężeniach. Zazwyczaj w preparatach do ochrony przeciwsłonecznejłączy się ze sobą filtry chemiczne oraz fizyczne (mineralne), coskutkuje większym spektrum ochrony. Wskaźniki dotyczące ilościoraz częstotliwości nakładania preparatu powinny być umieszczonesą na opakowaniu lub etykiecie każdego produktu. Zaleca sięstosowanie preparatów regularnie w ciągu dnia (co 2 – 3 h) oraz ok.20 minut przed ekspozycją na słońce w ilości ok. 2 mgproduktu na każdy cm2skóry. Zwykle stosowane ilości są niedostateczne, aby w pełniochronić skórę przed negatywnym działaniem promieni słonecznych.Wysokość wskaźnika ochrony przeciwsłonecznej SPF (sunprotection factor) powinna być dobierana odpowiednio do fototypuskóry oraz intensywności promieniowania, na które jesteśmynarażeni. Do działańprewencyjnych można zaliczyć również próbę wykluczeniaczynników prowokujących powstawanie przebarwień takich jakniektóre leki, stosowanie kosmetyków zawierających środkifotouczulające lub alergizujące czy terapia hormonalna. Jeślinatomiast eliminacja tych faktorów nie jest możliwa należyunikać/ograniczać ekspozycje słoneczne. Jednak pomimo stosowaniaodpowiedniej ochrony UV nie można całkowicie wyeliminować ryzykapowstania przebarwień [5, 6, 7].

Idealnie gładka skóra o jednolitymkolorycie była domeną piękna już w starożytności.Egipcjanie dodawali do kąpieli zsiadłe mleko, zawierające kwasmlekowy, aby rozjaśnić skórę. Kilkaset lat temu we Francji jednąz bardziej popularnych metod walki z nierównomiernym kolorytem byłostosowanie toników  ze starego wina. Jednym z najbardziejprzełomowych momentów w dążeniu do uzyskania idealniegładkiej i jasnej cery było wprowadzenie do dermatologii pod koniecXIX w. substancji o działaniu złuszczającym [5, 6, 7].

Podstawę leczenia stanowią metody farmakologiczne, natomiast skupimy się na metodach kosmetologicznych.

Sposobem walki z przebarwieniami skóry są peelingi chemiczne, które odpowiadają za złuszczanie zrogowaciałej warstwy naskórka i są one jedną z najczęściej stosowanych metod leczenia. Bardzo często używany jest kwas migdałowy – α-hydroksykwas, który charakteryzuje się działaniem antybakteryjnym, przeciwłojotokowym, keratolitycznym, a także depigmentacyjnym.

Innym kwasem stosowanym w peelingach chemicznych do redukcji przebarwień jest kwas salicylowy. Należy on do β-hydroksykwasów i również z powodzeniem stosowany jest na skórę z widocznymi przebarwieniami. Kwas salicylowy działa antyseptycznie oraz keratolitycznie. Używany najczęściej przy fotouszkodzeniach oraz zaburzeniach barwnikowych takich jak ostuda, piegi oraz plamy soczewicowate. W stężeniach do 10% działa keratoplastycznie, powyżej 10% keratolitycznie oraz komedolitycznie, podobnie jak: kwas mlekowy, kwas glikolowy, mocznik oraz siarka.

Kolejnym kwasem wykorzystywanym w peelingach chemicznych jest kwas pirogronowy – α-ketokwas metabolizowany do kwasu mlekowego. Posiada właściwości sebostatyczne, dermoplastyczne, keratolityczne oraz antybakteryjne. W przeprowadzonych badaniach dowiedziono, że regularne stosowanie peelingu z kwasem pirogronowym skutkuje redukcją przebarwień, w tym rozjaśnieniem plam soczewicowatych oraz piegów.

Kwas azelainowy jest nasyconym kwasem dikarboksylowym. Zazwyczaj w terapiach wykorzystywany w stężeniach od 5 do 20%, w zależności od potrzeb skóry. Peelingi z kwasem azelainowym mogą być stosowane przez cały rok, ponieważ kwas ten nie wykazuje właściwości fototoksycznych.

W kosmetologii i dermatologii stosowany jest również preparat Cosmelan, w którego skład wchodzą kwas kojowy, kwas fitowy, arbutyna, kwas askorbinowy, kwas azelainowy, palmitynian retinylu. Preparat może być stosowany u pacjentów zmagających się z problemem hiperpigmentacji przez cały rok. Przeprowadzono badania z użyciem Cosmelanu u jednej grupy kobiet i preparatu zawierającego 40% kwas migdałowy u drugiej grupy. Stwierdzono, po subiektywnej ocenie grup badanych, że u większości wystąpiło całkowite bądź znaczne rozjaśnienie wszystkich przebarwień. Lepsze wyniki odnotowano w grupie stosującej Cosmelan, gdzie nastąpiła wyraźnie większa redukcja przebarwień [5, 6, 8, 9, 10].

Do fizycznych metod walki z przebarwieniami zalicza się laseroterapię. Promieniowanie laserowe jest pochłaniane przez barwnik – melaninę. Światło laserowe pochłonięte przez melaninę powoduje podgrzanie komórek zawierających barwnik oraz ich uszkodzenie. Udokumentowano bardzo dobre wyniki laseroterapii w przypadku piegów, plam soczewicowatych, a także niektórych przebarwień polekowych [2, 11].

Inną fizyczną metodą redukcjihiperpigmentacji jest mikrodermabrazja, w której poprzez zastosowanie głowicy diamentowej bądź zmikronizowanych kryształkówglinu dochodzi do ścierania górnych warstw naskórka. Stosowanajest w terapii różnego rodzaju hiperpigmentacji [2].

Autor: Sandra Świątek

1. Lewartowska-Białek A. Sposoby na walkę z przebarwieniami

https://www.estheticon.pl/nowosci/sposoby-na-walke-z-przebarwieniami

2. Urbańska A. Zaburzenia barwnikowe hiperpigmentacyjne jako problem kosmetyczny. Nowa Med 2013; nr 1,

http://www.czytelniamedyczna.pl/1365,zaburzenia-barwnikowe-hiperpigmentacyjne-jako-problem-kosmetyczny.html

.

3. Spodzieja M, Goździalska A, Jaśkiewicz J. Zmiany hiperpigmentacyjne jako niepożądany efekt działania wybranych leków. Państwo i społeczeństwo 2014; 14 (1): 71-81,

https://repozytorium.ka.edu.pl/bitstream/handle/11315/6571/Panstwo_i_Spoleczenstwo_nr1_2016.pdf?sequence=1&isAllowed=y#page=71

.

4. Morąg M, Glinka M, Jokiel I. Wybrane ekstrakty roślinne o właściwościach rozjaśniających przebarwienia skóry. Pol J Cosmetol 2014; 17 (3): 207-212.

5. Pańczyk K, Waszkielewicz A, Marona H. Zaburzenia hiperpigmentacyjne skóry oraz farmakologiczne metody ich leczenia. Farm Pol 2014; 70 (6): 327-335.

6. Kuchciak-Brancewicz M. Dermatologia dziecięca – pytania i odpowiedzi. Dermatol Prakt 2017; 9 (1): 63-68.

7. Bojarowicz H, Bartnikowska N. Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Część I. Filtry UV oraz ich właściwości. Prob Hig Epidemiol 2014; 95 (3): 596-601,

http://www.phie.pl/pdf/phe-2014/phe-2014-3-596.pdf

.

8. Seneczko F. Rola kwasu salicylowego w dermatologii. Dermatol Prakt 2017;
9 (1): 15-28.

9. Staniewska A, Błaszczyk J. Kwas pirogronowy i azelainowy w miejscowej terapii dermatologicznej. Dermatol Prakt 2014; 6 (2): 21-27

10. Płaza I, Karasiewicz D, Słowińska-Klencka D, Klencki M. Analiza porównawcza dwóch wybranych metod leczenia przebarwień skóry. Dermatol Estet 2012; 14 (3): 186-192.

11. Matys J, Flieger R. Leczenie zmiany barwnikowej wargi dolnej z wykorzystaniem laserów o długości fali 2940 nm, 980 nm i 635 nm. Mag Stomatol 2016; 26 (11): 18-20.

Kiedy włosy proszą o pomoc

 

Kiedy włosy proszą o pomoc

 Włosy mają duże znaczenie. Są one przede wszystkim ozdobą każdego człowieka, lecz pełnią także funkcję fizjologiczną m. in. osłaniają przed czynnikami chemicznymi, fizycznymi oraz mechanicznymi. Uważa się, że żaden przydatek skóry, nie oddaje tak dobrze stanu zdrowia, odżywienia, czy zatrucia organizmu jak włosy. Są one bowiem najbardziej wrażliwe na te bodźce [1].

 

Przyczyny wypadania włosów

  Wypadanie włosów to naturalny proces uzależniony od cyklu wzrostu włosa. Jednak, jeżeli włosy wypadają w nadmiarze, w ilości większej niż 70-100 włosów na dzień, przez okres dłuższy niż kilka tygodni, zaczyna to stanowić problem. Ważne jest wtedy, aby jak najszybciej zareagować i znaleźć tego przyczynę. Sugeruje to bowiemzachwianiem i nieprawidłowościami w naszym organizmie. Przyczyn wypadania włosów jest wiele [1].

 Czynnikami, które mogą wywoływać wypadanie włosów jest: stres, przemęczenie, przebyte choroby, nerwica, nieodpowiednia dieta (zbyt małą ilość spożywanego białka oraz deficyt kaloryczny), palenie papierosów, a także anemia [1].

 Łysienie może być wywołane spożywaniem leków immunosupresyjnych, cytostatyków, beta-blokerów, środków obniżających poziom lipidów oraz przeciwzakrzepowych [1].

  Do chorób wywołujących nadmierne wypadanie włosów zalicza się: choroby zakaźne, cukrzycę, zaburzenia hormonalne (nadczynność i niedoczynność tarczycy), niektóre choroby tkanki łącznej, choroby owłosionej skóry głowy (m in. grzybica, łojotokowe zapalenie skóry głowy), jak również nowotwory narządów wewnętrznych [1].

 Częstą przyczyną łysienia są również androgeny, hormony, które mogą powodować powolne zmniejszanie mieszka włosowego, a z czasem jego,,unieczynnienie”. Łysienie androgenowe występuje zarówno umężczyzn, jak i u kobiet[1].

  U kobiet nadmierne wypadanie włosów może pojawić się także po porodzie, w okresie menopauzy oraz po odstawieniu środków antykoncepcyjnych [1].

 Wypadanie włosów jest również uzależnione od pór roku. Większą ichutratę obserwuje się wiosną i jesienią [1]

 Witaminy także wpływają na owłosienie głowy. Niewątpliwie bardzo ważną rolę odgrywa tutaj witamina A. Udowodniono, że zarówno nadmiar,jak i niedobór tej witaminy mogą być przyczyną łysienia [1].

 

Zabiegi powstrzymujące wypadanie włosów i łysienie w gabinecie kosmetycznym

 

 W gabinecie kosmetycznym są wykonywane zabiegi, które w skutecznysposób pomagają uporać się z uporczywym wypadaniem włosów i łysieniem. Należą do nich m. in. mezoterapia igłowa oraz zabiegosoczem bogatopłytkowym [2].

 

Mezoterapia igłowa

 

 Mezoterapia to metoda, która polega na leczeniu różnych schorzeń oraz dolegliwości poprzez wstrzykiwanie małej, ale skutecznej ilości substancji leczniczych podskórnie lub śródskórnie. Dzięki niej można zadziałać wielokierunkowo, poprzez koktajle z czynnikami aktywnymi, które są pomocne w leczeniu różnych zmian patologicznych. Zależnie od problemu dobierana jest właściwa substancja lub kilka substancji, które za pomocą iniekcji wprowadzane są do skóry. Pozwala to na ominięcie bariery naskórkowej, przez którą wiele substancji nie mogłoby przeniknąć. Mezoterapię wykonuje się, aby pobudzić naturalne procesy regeneracji. Jest to sposób podtrzymania skóry w dobrym stanie oraz obrona przed skutkami starzenia się. Temu zabiegowi można poddać skórę twarzy, szyi, dekoltu, głowy, ramion, ud, grzbietów rąk, a także pośladków. Mezoterapię wykonuje się w celu ujędrnienia i odmłodzenia skóry, redukcji cellulitu, wypadania włosów i przeciwdziałania niektórym odmianom łysienia, a także w celu zmniejszenia blizn i rozstępów [2, 3].

 W terapii wypadania włosów wykorzystuje się najczęściej: dekspantenol, czyli witaminę B5, minoksydyl, koktajle multiwitaminowe, mikroelementy (takie jak potas, kobalt, nikiel, cynk), krzemionkę, pirogronian sodu oraz prokainę [2, 3, 4].

 Zabieg na skórę głowy wykonuje się zazwyczaj za pomocą igły o długości 4 mm i strzykawki [4].

 Najlepsze efekty mezoterapii igłowej zauważalne są po wykonanej seriizabiegów, po upływie 2-3 miesięcy [4].

 

Osocze bogatopłytkowe

 

 Osocze bogatopłytkowe jest preparatem otrzymywanym z własnej krwipacjenta. Jest autologiczne i biokompatybilne. Pobrana krew jest odwirowywana w specjalnej probówce laboratoryjnej, w celu oddzielenia się osocza od pełnej krwi. Rewitalizacja skóry po tym zabiegu zachodzi wskutek autologicznej odnowy komórkowej, czyli biostymulacji i regeneracji komórek skóry, dzięki działaniu własnych czynników wzrostu oraz mezenchymalnych komórek macierzystych. Osocze podaje się w skórę twarzy, szyi, dekoltu, atakże w skórę głowy, kiedy występuje nadmierne wypadanie włosówlub łysienie [2].

 Osocze jest źródłem czynników wzrostu, których wydzielanie aktywowane jest przez proces krzepnięcia krwi. Znaczna część, bo aż 70 % czynników wzrostu jest uwalnianych w czasie 10 minut, a niemalże 100 % w trakcie 1 godziny [2].

 Tak jak w przypadku mezoterapii igłowej przy tym zabiegu zalecana jest seria, a także podawanie osocza w skórę głowy jest wykonywane tą samą metodą [2].

 Kluczem do uporaniem się z nadmiernym wypadaniem włosów i łysieniem jest przede wszystkim znalezienie przyczyny tego problemu. Następnie odpowiednia terapia i dieta oraz dobranie indywidualnie zabiegów wgabinecie kosmetycznym.

Joanna Kuna

Bibliografia

1.Przylipiak A. Medycyna estetyczna. Podręcznik dla studentów kosmetologii. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2017:187,195-197, 211.

2. Placek W. Dermatologia estetyczna. Warszawa: Wydawnictwo Termedia; 2016: 195-197, 205-209.

3.Kubiak M, Budzisz E, Rotsztejn H. Mezoterapia – rola w świetle dzisiejszej wiedzy. Pol J Cosmetol 2010; 14(1): 34-41.

4.Tilszer I. ABC mezoterapii – część II. Mezoterapia w medycynie estetycznej. Acad Aesthet Anti-Aging Med 2017; 2: 16-22.

Wolne rodniki i ich wpływ na starzenie się skóry.

Starzenie jest naturalnym procesem, który zachodzi w każdym organizmie. Z jednej strony jest ono związane z mechanizmami wrodzonymi, które dotyczą głównie mutacji genów, zmian hormonalnych i zaburzeń biochemicznych. Z drugiej natomiast wiąże się z wpływem środowiska zewnętrznego, przy czym największe znaczenie ma promieniowanie ultrafioletowe, zanieczyszczenia, smog, dym papierosowy, stres i nieprawidłowa dieta [1-4].

Przemiany związane ze starzeniem zachodzą wszędzie, lecz większość z nich nie jest zauważalna. Jest jednak jeden obszar, gdzie szybko widzimy efekty tych procesów – nasza skóra. Jest ona bezpośrednio narażona na negatywne działanie wielu czynników zewnętrznych, gdyż jest barierą pomiędzy środowiskiem zewnętrznym i wewnętrznym, a także chroni nas przed drobnoustrojami i
urazami [3-5].

Starzenie skóry wiąże się z jej przebudową – warstwy żywe stają się cieńsze, natomiast warstwa rogowa składająca się z komórek martwych ulega pogrubieniu. Cykl powstawania nowych komórek może wydłużyć się nawet dwukrotnie, reakcje chemiczne zachodzą wolniej, a aktywność gruczołów potowych i łojowych spada, co skutkuje ubytkami w płaszczu hydrolipidowym skóry, a to z kolei prowadzi do zwiększonej utraty wody z naskórka. Efekty tych, a także wielu innych zmian widoczne są na skórze w postaci zmarszczek, przebarwień, popękanych naczynek, zwiększonej suchości i wiotkości, zauważa się również zmiany owalu i proporcji twarzy [2-4].

Przyczyn starzenia jest wiele. Jest to bardzo złożony proces, na który składa się wiele czynników. Za jedną z najważniejszych przyczyn uważa się wpływ wolnych rodników [1, 2, 6].

Wolne rodniki to atomy lub cząsteczki, które mają jedną specyficzną cechę – na ich zewnętrznej powłoce znajduje się niesparowany elektron. Jest to wyjątkowe, ponieważ neutralne atomy na swojej zewnętrznej powłoce zawsze mają parzystą liczbę elektronów. Wolne rodniki dążą do tego, aby przyłączyć do siebie brakujący elektron, a mogą to zrobić tylko poprzez odebranie go innej cząsteczce. Dlatego właśnie wolne rodniki wykazują dużą aktywność chemiczną i powodują utlenianie każdego związku, który spotykają na swojej drodze, niestety często wchodząc w reakcje z ważnymi składnikami komórek, takimi jak aminokwasy, białka czy kwasy nukleinowe DNA [2, 3, 6].

Wolne rodniki wchodząc w reakcje z innymi cząsteczkami i odrywając od nich elektrony przyczyniają się do powstawania kolejnych wolnych rodników, gdyż cząsteczka, z której został zabrany elektron wówczas sama ma nieparzystą liczbę elektronów na swojej zewnętrznej powłoce. Ta cząsteczka zabiera elektron od kolejnej cząsteczki, a ta od kolejnej, więc generowane są reakcje łańcuchowe, które mogą zostać przerwane jedynie przy dezaktywacji jednego z powstałych wolnych rodników [6].

Pewna liczba wolnych rodników jest istotna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Pełnią one ważną rolę w regulowaniu fizjologicznych procesów zachodzących w komórkach oraz w ich namnażaniu. Ponadto odpowiadają za przekazywanie sygnałów miedzy komórkami, biorą udział m. in. w wydzielaniu hormonów, prawidłowym działaniu układu odpornościowego czy kurczeniu mięśni [2, 5, 6].

Gdy jednak dochodzi do nadprodukcji wolnych rodników i organizm nie jest w stanie ich neutralizowa to dochodzi do powstania tzw. stresu oksydacyjnego. To właśnie stres oksydacyjny jest stanem niepożądanym, który wywołuje wiele szkodliwych procesów [2, 5, 6].

Czynnikami środowiskowymi przyczyniającymi się do powstania stresu oksydacyjnego są promieniowanie UV, smog, dym papierosowy oraz metale ciężkie zanieczyszczające powietrze, glebę i wodę. Najbardziej szkodliwym czynnikiem jest promieniowanie ultrafioletowe, na które jesteśmy narażeni przebywając na słońcu. Ocenia się, że może być odpowiedzialne za około 90% objawów starzenia się skóry [2, 4].

Uszkodzenia powstające w warunkach stresu oksydacyjnego obejmują niszczenie struktury kwasu hialuronowego, zaburzenie syntezy kolagenu i zwiększenie przepuszczalności błon komórkowych. Osłabiona zostaje aktywność melanocytów, czyli komórek barwnikowych, które stanowią naturalną ochroną naszej skóry przed promieniami UV. Dochodzi do osłabienia układu odpornościowego, przez co zwiększa się wrażliwość skóry na działanie czynników zewnętrznych. Stres oksydacyjny skutkuje również zmianami w budowie kwasów nukleinowych w DNA, co może prowadzić do powstawania mutacji. Przyczynia się także do uszkadzania aminokwasów i białek, w tym enzymów, co może zaburzać pracę organizmu, powodować stany patologiczne i przedwczesne starzenie. Stres oksydacyjny może powodować nie tylko widoczne efekty starzenia, ale także wiele chorób: zwyrodnieniowych, układu krążenia, oddechowego, nerwowego, nowotworów, cukrzycy, miażdżycy, a także zaćmy i jaskry [1, 2, 5].

Występują trzy linie obrony przeciw wolnym rodnikom. Pierwsza z nich jest odpowiedzialna za uniemożliwienie powstawania wolnych rodników. Druga linia odpowiada za przerywanie łańcuchowych reakcji wolnorodnikowych. Natomiast trzecia odpowiada za usuwanie skutków działania wolnych rodników oraz za odtwarzanie struktury uszkodzonych cząsteczek [2, 5, 6].

Antyoksydanty, zwane inaczej przeciwutleniaczami, to związki biorące udział w drugiej linii obrony przed wolnymi rodnikami. Mają one zdolność do neutralizowania wolnych rodników. Kiedy wolne rodniki napotykają na swojej drodze antyoksydant to odbierają od niego brakujący elektron, przyłączają go to swojej struktury i przestają być reaktywne. Jednocześnie antyoksydant staje się cząsteczką neutralną i zostaje wydalony z organizmu. Ważne jest uzupełnianie poziomu antyoksydantów w organizmie, ponieważ jedna cząsteczka antyoksydantu reaguje tylko z jednym wolnym rodnikiem. [6].

W naszym organizmie występują systemy antyoksydacyjne, zazwyczaj jednak poziom wolnych rodników jest na tyle wysoki, ze nasza naturalna ochrona nie jest wystarczająca. Przeciwutleniacze mogą by dostarczane w diecie, w postaci doustnych suplementów, a także zewnętrznie w postaci preparatów stosowanych na skórę bądź śródskórnie podczas zabiegów kosmetologicznych. Należy jednak zwróci uwagę, iż antyoksydanty przyjmowane doustnie często nie zwiększają poziomu przeciwutleniaczy w skórze, gdyż zostają zmetabolizowane na wcześniejszych etapach. Miejscowe stosowanie preparatów powoduje za to wysoką koncentrację przeciwutleniaczy w naskórku, który jest miejscem najbardziej narażonym na stres oksydacyjny i to tu znajduje się najwięcej wolnych rodników, które chcemy zneutralizowa. Wówczas antyoksydanty reagują z wolnymi rodnikami w miejscu, gdzie jest ich najwięcej. Tak efektywne działanie nie jest osiągalne przy wewnętrznym przyjmowaniu przeciwutleniaczy [5].

Do najskuteczniejszych i najbardziej znanych antyoksydantów należy witamina C, E i A oraz jej pochodne, melatonina, flawonoidy, koenzym Q10 oraz kwas ferulowy [2, 4, 6, 7].

Bardzo ważne jest stosowanie kosmetyków zawierających przeciwutleniacze, gdyż wykazują one skuteczne działanie neutralizujące wolne rodniki. Należy pamiętać, że skuteczna ochrona przeciw wolnym rodnikom nie powinna ograniczać się jedynie do stosowania preparatów kosmetycznych z antyoksydantami. Najlepsze efekty w zmniejszaniu objawów starzenia się skóry osiąga się przez połączenie kilku metod. Najważniejszą rolę odgrywa tu zapobieganie powstawania wolnych rodników w naszej skórze. Dlatego przede wszystkim należy ograniczyć ekspozycję na promieniowanie UV i koniecznie stosować filtry przeciwsłoneczne – codziennie, nawet przy pochmurnej pogodzie i zimą. Oczywiście zalecane jest też przebywanie z dala od dymu papierosowego, a także unikanie zanieczyszczeń i smogu. Należy zredukować stres, wysypiać się, zadbać o zdrową dietę i aktywność fizyczną. Bardzo istotne jest także korzystanie z kosmetyków oraz zabiegów nawilżających i odżywczych, aby wpływać na już powstałe zmiany i zapobiegać ich pogłębianiu. Przeciwdziałanie skutkom starzenia się skóry najlepiej rozpocząć jak najwcześniej, a kontynuować przez całe życie [1, 2, 4].

Zuzanna Stojek

1. Wojas-Pelc A., Sułowicz J., Nastałek M. Szlaki działania UV, dymu papierosowego, estrogenów na proces starzenia się skóry; możliwości prewencji. Przegląd Lekarski 2008: 65(12) s. 862-866.

2. Tracz J., Kraj K. Skóra nie lubi wolnych rodników. Postępy Kosmetologii 2010: 1(3) s. 107-113.

3. Ostrowska J., Skrzydlewska E. Starzenie – przyczyny i skutki. Polish Journal of Cosmetology 2008: 11(1) s. 25-39.

4. Broniarczyk-Dyła G., Kmieć M. L. Starzenie się skóry i metody stosowane w zmniejszaniu jego objawów. Dermatologia Estetyczna 2012: 14(3) s.194-200.

5. Kozłowicz K., Szyszkowska B., Winiarczyk E., Jazienicka I., Łepecka-Klusek C., Krasowska D. Wpływ antyoksydantów na skórę. Dermatologia Praktyczna 2013: 5(2) s. 17-28.

6. Karabasz-Radowiecka S. Antyoksydanty w diecie – strażnicy młodości. Academy of Aesthetic and Anti-Aging Medicine 2016(1) s. 45-60.

7. Stanczewska A., Modranka R., Glinka Ł., Malinowska K. Witaminy o charakterze antyoksydacyjnym i ich zastosowanie w kosmetyce. Polish Journal of Cosmetology 2014: 17(2) s. 118-121.

SZCZOTKOWANIE CZYLI PEELING NA SUCHO

szczotkowanie na sucho

Dłuuugo broniłyśmy się przed szczotkowaniem na sucho, czyli metodą masażu wywodzącą się z Azji. Byłyśmy sceptyczne – no bo jak można tak drastycznie obchodzić się z własnym ciałem i szorować je szorstką szczotką? Obawiałyśmy się, że przy naszych dosyć wrażliwych skórach taki masaż skończy się mocnymi podrażnieniami?

Cóż, teraz zarówno ja, jak i wiele innych osób nie wyobrażamy sobie rutyny pielęgnacyjnej bez szczotkowania na sucho. Już Wam mówię dlaczego!?

1. Zalety szczotkowania na sucho

Ultragładka skóra

Masaż szczotką na sucho to przede wszystkim rodzaj delikatnego peelingu. Martwy naskórek zostaje złuszczony, a skóra staje się napięta, jędrna i po prostu wygląda lepiej. Nie sądziłyśmy, że tak będzie, ale skóra po masażu faktycznie wygląda lepiej. Przede wszystkim – jest niesamowicie miękka w dotyku i gładka!

Poprawa jędrności

Szczotkowanie na sucho to jedna z metod „pozbywania się” cellulitu. W cudzysłowie, bo naszym zdaniem ten „defekt” nie jest powodem do wstydu. Każdy ma mniejszy lub większy cellulit i najlepszą metodą na jego ewentualną redukcję jest odpowiednio zbilansowana dieta i ruch. Niemniej jednak, taki masaż szczotką wyraźnie ujędrnia skórę i napina ją, przez co „pomarańczowa skórka” faktycznie staje się mniej widoczna. W połączeniu z dobrze dobranymi kosmetykami może znacznie poprawić kondycję problematycznych miejsc.

Remedium na rogowacenie okołomieszkowe i wrastające włoski

Rogowacenie okołomieszkowe powstaje poprzez nadmierną keratynizację naskórka. Martwe komórki naskórka zatykają ujścia mieszków włosowych i powstaje czerwona krosta. Bardzo ważne jest więc regularne złuszczanie. Szczotkowanie na sucho jest jedną z najczęściej polecanych metod na tą dolegliwość, jako że usuwa martwy naskórek bez ryzyka „zapychania” mieszków włosowych jak to bywa w przypadku tradycyjnych peelingów.

Zmagacie się z wrastającymi włoskami i podrażnieniami po goleniu? Też znamy ten ból – depilacja tradycyjnymi golarkami (nawet bez pasków) zawsze kończyła się nogami w kropkach (tak zwanymi „strawberry legs”) i stanami zapalnymi. Regularny (!) masaż szczotką pozwolił nam pożegnać się z wrastającymi włoskami. Zdarza się to wtedy, kiedy włos w fazie wzrostu jest za słaby, aby przebić się przez naskórek na zewnątrz. W efekcie zaczyna rosnąć w głąb powodując stan zapalny. Regularne złuszczanie w połączeniu z nawilżaniem,  pomaga włoskom „wydostać” się na zewnątrz. Koniecznie spróbujcie, takiej różnicy nie zauważyłyśmy po żadnym peelingu

 

Relaks

Regularne szczotkowanie jest równoważne z wygospodarowaniem tych 5 minut tylko dla siebie. Masaż wspomaga też pracę układu limfatycznego poprzez usprawnienie przepływu limfy. Z początku cały zabieg może być dla Was nieco nieprzyjemny, ale to kwestia przyzwyczajenia. Z czasem nie będziecie sobie wyobrażać swojego rytuału bez szczotkowania!

2. Przeciwwskazania do masażu

Przeciwwskazaniem do wykonywania masażu są przede wszystkim wszelkie zmiany na tle bakteryjnym lub wirusowym, otwarte ranki i świeże blizny. Podczas masażu należy też uważać na pieprzyki i znamiona, aby ich nie zadrapać. Wbrew pozorom osoby ze skórą naczyniową mogą się szczotkować, ale przy widocznych żylakach najlepiej jest skonsultować się ze swoim lekarzem.

3. Jak wykonywać masaż?

Przede wszystkim z wyczuciem! Kluczem do poprawnie wykonanego masażu jest nacisk – na początku delikatny, z czasem coraz mocniejszy. Zaczynamy od stóp i kierujemy się ku tułowiu – zawsze w kierunku serca. My radzimy trzymać szczotkę pod kątem około 45 stopni (nie prostopadle) i wykonywać długie posuwiste ruchy, zawsze do góry!

PRZYKŁADOWA TECHNIKA MASAŻU

Odradzamy szczotkowanie okolic dekoltu, szyi, twarzy – skóra tam jest po prostu wyjątkowo delikatna. Bardzo ważna jest regularność zabiegu – masaż wykonujemy codziennie lub co drugi dzień, w zależności od rodzaju i potrzeb skóry. Jeżeli macie problem z systematycznością, to efekt na pewno nie będzie spektakularny, a raczej mało widoczny. Decydując się na zakup szczotki, pamiętajcie też o determinacji

 

4. Jak wybrać szczotkę?

Najważniejsze jest włosie – koniecznie naturalne, nie za twarde i nie za miękkie. Unikajcie raczej szczotek z włosiem syntetycznym – mogą podrażnić skórę. Szczotka z włókien roślinnych będzie delikatniejsza niż te z włosia zwierzęcego np. dzika, konia. Zwróćcie też uwagę, czy wasz egzemplarz posiada uchwyt/pasek – bez tego masowanie pleców czy pośladków jest bardzo utrudnione.

Istnieją też specjalne szczotki do masażu twarzy na sucho. Są mniejsze i wykonane z dużo delikatniejszego, bardziej miękkiego włosia. Podobnie jak w przypadku tradycyjnej szczotki – taki masaż usuwa martwy naskórek, pobudza mikrokrążenie i zapobiega zatykaniu się ujścia gruczołów łojowych. Przeciwwskazaniem do stosowania takiego gadżetu są oczywiście przewlekłe stany zapalne i wszelkiego rodzaju zaognione ranki (uszkodzony naskórek). Czarszka nagrała na ten temat wyczerpujący materiał, do którego was odsyłamy.

5. Szczotka zamiast peelingu?

Jako że szczotkowanie jest pewnym rodzajem złuszczania, to możecie zadać pytanie „co z tradycyjnymi peelingami?”. Oczywiście dalej możecie je wykonywać, ale zdecydowanie rzadziej. Dużo zależy od kwestii indywidualnych oczywiście – przy delikatniejszej skórze, tradycyjny peeling raz w tygodniu wystarczy w zupełności. Możliwe, że samo szczotkowanie będzie dawało super efekty, bez konieczności dodatkowego złuszczania.

Pozdrawiam 

Ewa Król-Galimurka

Kwas hialuronowy

OPIS TECHNOLOGII

Kwas hialuronowy jest polisacharydem, który naturalnie występuje w skórze. Jego głównym zadaniem jest wiązanie cząsteczek wody, dzięki czemu utrzymuje prawidłowe nawilżenie. Zapewnia to odpowiednie napięcie i elastyczność skóry. Niestety z wiekiem jego ilość się zmniejsza. W miejscu, gdzie zaczyna go brakować, pojawiają się zmarszczki, a skóra traci jędrność i sprężystość. Podanie bezpośrednio pod skórę kwasu hialuronowego, w zależności od stopnia zagęszczenia preparatu, może uzupełnić niedobory, a przez to przywrócić nam młody wygląd i skorygować niedoskonałości urody. Do modelowania twarzy używa się innego rodzaju kwasu hialuronowego niż podczas mezoterapii. Jest ustabilizowany (usieciowany), co oznacza, że specjalne wiązania chemiczne łączą jego cząsteczki we włókna. Dzięki temu ma bardziej trwała strukturę.

Stężenie preparatu dobiera się w zależności od miejsca stosowania preparatu oraz wieku osoby.

WSKAZANIA

  • lwia zmarszczka
  • tzw. „dolina łez”
  • utrata objętości policzków, zapadnięte policzki
  • bruzdy nosowo-wargowe
  • zmarszczki marionetki
  • dodanie objętości twarzy, poprzez uwydatnienie owalu
  • konturowanie i wypełnianie ust

 

JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ZABIEGU

Zabieg nie wymaga specjalnego przygotowania, jednakże w przypadku wykonywania okolicy ust u osób z tendencją do opryszczki wargowej zaleca się przyjmowanie preparatu Heviran doustnie na 3 dni przed zabiegiem.

Na kilka dni przed zabiegiem nie zaleca się też nagrzewania ciała (sauna, solarium).

 

PRZEBIEG ZABIEGU

Przed zabiegiem wypełnia się kartę, która wyklucza wszelkie przeciwwskazania do zabiegu. Wówczas osoba wykonująca zabieg omawia także wszelkie zalecenia po zabiegowe i przebieg zabiegu. Zabieg najczęściej wykonuje się w znieczuleniu. Cienką igłą preparat zostaje wprowadzony tuż pod powierzchnię skóry . Po zabiegu może się pojawić niewielka opuchlizna, miejscowe zaczerwienie i zwiększona wrażliwość w miejscu iniekcji.

Zdarzają się siniaki/krwiaczki podskórne.

EFEKTY

Efekty zabiegu widoczne są już bezpośrednio po jego wykonaniu, jednakże pełen efekt należy oceniać po dwóch tygodniach.

W zależności od stopnia stężenia preparatu efekty utrzymują się od 6 do 18 miesięcy.

PRZECIWWSKAZANIA

  • stwierdzone uczulenie na kwas hialuronowy
  • ciąża i karmienie piersią
  • choroby autoimmunologiczne
  • choroba nowotworowa
  • choroby skóry typu AZS, łuszczyca
  • niewyrównana cukrzyca
  • tendencje do powstawania bliznowców
  • zakażenia bakteryjne lub wirusowe (opryszczka)
  • przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych
  • zły stan ogólny (gorączka)

Glutation

Weź do ręki jakiekolwiek czasopismo medyczne lub magazyn o zdrowiu, a jest wielka szansa, że natrafisz na kolejny artykuł opisujący dobroczynne działanie GSH (glutationu).

Przeszukanie internetowych medycznych baz danych przynosi listę ponad dwudziestu tysięcy dotyczących tego zagadnienia artykułów wydanych w ciągu ostatnich pięciu lat. To maleńkie białko jest znane medycynie od dziesiątek lat, skąd więc wzięło się to nagłe zainteresowanie?

Z nowych odkryć dotyczących roli GSH w ludzkim układzie odpornościowym.

Obserwujemy dziś zwrot ku dwóm kierunkom. Z jednej strony, rozwija się medycyna konwencjonalna. Z drugiej, wzrasta zainteresowanie medycyną alternatywną lub „uzupełniającą” („komplementarną”). Co szczególnie fascynujące, lekarze praktycy zaczynają stawać ponad podziałami. Po dziesiątkach lat odrzucania komplementarne metody leczenia wreszcie znalazły uznanie w świecie naukowym. To wspaniała wiadomość dla wszystkich pacjentów i lekarzy praktyków, ale nie tylko bo także dla osób co raz to bardziej świadomych..takich jak Ty czy ja

Skutkiem jest zwrot ku metodom terapeutycznym o rozleglejszym działaniu. Po raz pierwszy od dziesięcioleci lekarze podkreślają, że dieta, styl życia, ćwiczenia fizyczne i duchowy spokój są integralną częścią zdrowia i skutecznej terapii.

Obok zrównoważonej diety i świeżych produktów żywnościowych, zalecenia dietetyczne obejmują suplementację witaminami z innymi produktami naturalnymi.

Przed nami cykl artykułów lub innymi słowy …”moich wypocin” dotyczących glutationu i jego roli w naszym organizmie. Na tej substancji oczywiście nie skończymy.

Czy warto go podawać?

Czy przyjmowanie dożylne jest korzystniejsze?

Jeszcze dziś nie odpowiem na to pytanie, za to zajmę się trochę od strony chemicznej jego wpływem antyoksydacyjnym na nasz organizm, a więc na jego starzenie się mięśni, komórek, włókien…a może uda mi się na podstawie dostępnej literatury wykazać ,że jest to białko które może zapobiec się starzeniu naszego organizmu? 🙂

Glutation odgrywa podstawową rolę w utrzymaniu fizjologicznej równowagi między prooksydantami i antyoksydantami, co decyduje o życiu i śmierci komórek.

Glutation występuje w tkankach organizmu ludzkiego w kilku postaciach redoksowych, z których najistotniejsze są: glutation zredukowany

(GSH), glutation utleniony (GSSG), S-nitrozoglutation (GSNO) oraz mieszane disiarczki glutationu i białek. Obecność każdej z tych postaci w zależności od rodzaju komórki i jej stanu metabolicznego może być dla naszego organizmu korzystna lub wręcz przeciwnie.

Istnieje wyraźny związek między poziomem rożnych postaci redoksowych glutationu a szeroko pojętym problemem redoksowej regulacji metabolizmu komórki.

W tej sytuacji możliwość regulowania poziomu glutationu w komórkach może stanowić niezmiernie istotny czynnik wspomagający leczenie.

Wzrost poziomu glutationu jest korzystny we wszystkich stanach chorobowych, którym to towarzyszy spadek poziomu GSH (3), natomiast obniżenie poziomu GSH jest wskazane do wywołania chwilowej immunosupresji w powiązaniu z transplantacją narządów, a także w komórkach nowotworowych do selektywnego zwiększania ich wrażliwości na chemio- i radioterapię.

Sam GSH nie może być stosowany w celach terapeutycznych ponieważ nie ulega transportowi przez błonę komórkową. Cysteina także– aminokwas limitujący szybkość biosyntezy glutationu -nie może być stosowana w terapii z powodu dużej neurotoksyczności. Dlatego obecnie obserwuje się intensywne poszukiwania możliwości modulowania poziomu GSH i cysteiny w komórkach,

a problem ten może stanowić przedmiot interdyscyplinarnych badań łączących takie gałęzie nauki, jak: biologia, farmakologia, toksykologia i medycyna kliniczna.

 

Mechanizmem, któremu dziś chciałabym się przyjrzeć bliżej jest S-glutationylacja białek jako mechanizm regulacyjny i antyoksydacyjny.

Ostatnio duże zainteresowanie wzbudzają reakcje białek z glutationem, prowadzące do powstawania mieszanych disiarczkow

(białko-S-S-glutation). Proces ten, nazywany Sglutationylacją,

postrzegany jest jako jedna z metod odwracalnej, kowalencyjnej modyfikacji białek o znaczeniu regulacyjnym i antyoksydacyjnym [4].

Największym zagrożeniem dla komórek jest niebezpieczeństwo nieodwracalnego

utlenienia grup –SH białek do kwasów sulfinowych (B-SO2H) i sulfonowych (B-SO3H).

Antyoksydacyjne działanie tego procesu polega na ochronie grup –SH przed

nieodwracalnym utlenianiem, a tym samym przed nieodwracalną

utratą biologicznej aktywności.

Wykazano, że wobec białek ulegających modyfikacji poprzez

S-glutationylację są tak istotne w procesach regulacyjnych enzymy jak m.in.: fosfatazy i kinazy białkowe

[5,6,7], czynniki transkrypcyjne AP-1 i NF-kB [8]

oraz białka z rodziny chaperonów [9].

S-glutationylacji ulegają też białka pozakomórkowe np. hemoglobina.

Wzrost stężenia S-glutationylowanej hemoglobiny obserwuje

się m.in. u osób z cukrzycą typu 1 i 2, hiperlipidemią oraz u pacjentów dializowanych z powodu terminalnej niewydolności nerek [10].

Dla większości białek utworzenie mieszanego disiarczku z glutationem najczęściej prowadzi do zahamowania aktywności.

Przykładem białka, które poprzez S-glutationylację ulega aktywacji jest, związana z detoksykacyjnym działaniem glutationu, S-transferaza glutationowa [7].

Są również i takie białka, gdzie zmiana aktywności biologicznej

pod wpływem S-glutationylacji zależy od pozycji reszty cysteinowej ulegającej modyfikacji.

Na przykład proteaza ludzkiego wirusa upośledzenia odporności typu 1.

Enzym ten jest homodimerem zawierającym dwie, ulegające

S-glutationylacji reszty cysteinowe: Cys67 i -znajdująca

się na połączeniu podjednostek – Cys95. S-glutationylacja

Cys67 powoduje wzrost, natomiast S-glutationylacja Cys95

prowadzi do spadku aktywności enzymu [11].

I co wynika z powyższego?

Każda komórka organizmu jest biologiczną „maszynerią”, która systematycznie się zużywa w miarę pozostawania przy życiu. Układ nie jest idealny. Jak wszystkie maszyny, komórki czerpią energię ze zużywania (utleniania) paliwa(1,2), w tym przypadku składników odżywczych i tlenu. Ale płacą za to swoją cenę, bo proces ten prowadzi do powstawania toksycznych odpadów (wolnych rodników i rodników tlenowych). Jednym z rutynowych zadań komórki jest neutralizacja i usuwanie tych odpadów, a kluczową substancją uczestniczącą w tych procesach jest glutation.

Glutation jest głównym antyoksydantem organizmu. Kiedy się on wyczerpie, wzrasta poziom rodników tlenowych i dochodzi do spustoszenia.

Piśmiennictwo:

1. BRAVERMAN E„ PFEIFFER C, BLUM K. SMAYDA R. The Healing Nutrients Within:Facts, Findings, and New Research on Amino Acids. [ISBN 0-87983-706-31

Keats Publishing, New Canaan, Connecticut. 1987

2. BRAY T., TAYLOR C. Enhancement of lissue glutathione for antioxidant and immune functions in malnuirition. Biochemistry Pharmacology 47:2113-23,

1994

3. CARPER 1. Stop Aging Now! [ISBN 0-06-018355-1] HarperCollins Publishers, New York, NY, 1995

[4] Klatt.P, Lamas S.: Regulation of protein function by S-glutathiolation

in response to oxidative and nitrosative stress. Eur. J. Biochem., 2000;

267: 4928–4944

[5] Chu F., Ward N.E., O’Brian C.A.: PKC isozyme S-cysteinylation by

cystine stimulates the pro-apoptotic isozyme PKC d and inactivates

the oncogenic isozyme PKC epsilon. Carcinogenesis, 2003; 24:

317–325

6] Cotgreave I.A., Gerdes R.G: Recent trends in glutathione biochemistry

glutatione-protein interactions: a molecular link between oxidative

stress and cell proliferation? Biochem. Biophys. Res. Commun.,

1998; 242: 1–9

[7] Włodek L., Iciek M.: S-tiolacja białek jako mechanizm antyoksydacyjny

i regulacyjny. Post. Biochem., 2003; 49: 77–84

8] Biswas S., Chida A.S., Rahman I.: Redox modifi cations of proteinthiols:

emerging roles in cell signaling. Biochem. Pharmacol., 2006;

71: 551–564

[9] Cherian M., Smith J.B., Jiang X.Y., Abraham E.C.: Infl uence of protein-

glutathione mixed disulfi de on the chaperone-like function of

a-crystallin. J Biol Chem., 1997; 272: 9099–90103

[10] Giustarini D., Rossi R., Milzani A., Colombo R., Dalle-Donne I.: Sglutathionylation:

from redox regulation of protein functions to human

diseases. J. Cell Mol. Med., 2004; 8: 201–212

[11] Davis D.A., Dorsey K., Wingfi eld P.T., Stahl S.J., Kaufman J., Fales

H.M., Levine R.L.: Regulation of HIV-1 protease activity through cysteine

modifi cation. Biochemistry, 1996; 35: 2482–2488

Zabiegi na ciało Organique

 

OPIS

W Instytucie pracujemy na zabiegach firmy Organique, które są prawdziwym rytuałem pielęgnacyjnym nie tylko dla ciała ale i dla zmysłów.
Celem zabiegów jest nie tylko pielęgnacja i odżywienie, ale w zależności od ich rodzaju (kawa, kozie mleko i liczi, winogrona, żurawina) mogą mieć także działanie wyszczuplająco-antycellulitowe, wzmacniające naczynka, antystarzeniowe, regenerujące.

 

WSKAZANIA

  • profilaktyka antystarzeniowa
  • skóra wymagająca regeneracji po lecie
  • skóra starzejąca się- z utratą jędrności i elastyczności
  • cellulit
  • po zabiegach retinoidami
  • skóra przesuszona
  • odżywienie skóry
  • relaks

 

JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO ZABIEGU

Zabiegi nie wymagają przygotowania, natomiast na godzinę przed zabiegiem nie zaleca się już spożywania obfitych posiłków.
Po zabiegach przez 24h nie zaleca się ekspozycji na słońce.

 

PRZEBIEG

Po wykluczeniu przeciwwskazań, następuje dobór odpowiedniego zabiegu do oczekiwań klienta oraz stanu skóry.
Większość zbiegów zawiera podstawowe fazy: peeling, maska, masaż na gorącym maśle Shea (cały rytuał trwa około 120minut).
Jednakże część zabiegów zawiera w swoich fazach także użycie serum lub specjalne rytuały pielęgnacyjne.

 

EFEKTY

  • odżywienie
  • ujędrnienie
  • ujednolicenie kolorytu skóry
  • nawilżenie
  • redukcja cellulitu
  • oczyszczenie z toksyn, usunięcie nadmiaru wody
  •  

    PRZECIWWSKAZANIA

    • przerwanie ciągłości naskórka
    Fatal error: Call to undefined function twentyseventeen_get_svg() in /home/gali85/domains/instytutluisa.pl/public_html/wp-content/themes/luisa/archive.php on line 45